Wakacje kredytowe czy warto je brać? Co można zrobić z zaoszczędzoną w ten sposób kasą?

wakacje kredytowe czy to się opłaca

Na czym polegają wakacje kredytowe? Co dają? Dlaczego przeważnie się one klientowi opłacają i jakie warunki należy spełnić, aby móc z nich skorzystać? Plus kilka podpowiedzi, na co można przeznaczyć zaoszczędzoną w ten sposób gotówkę. Tego wszystkiego dowiecie się czytając dzisiejszy artykuł. Tymczasem, najpierw szybkie wprowadzenie w temat.

 

 

Wakacje kredytowe

– co to takiego?-


Myślę, że większość z was kojarzy to pojęcie. Dlatego dzisiaj tak tylko dla przypomnienia: wakacjami kredytowymi nazywamy możliwość zawieszenia spłaty rat kredytowych na pewien czas. To znaczy, że każda osoba, która spełnia odpowiednie warunki może zawiesić spłatę maksymalnie ośmiu rat (cztery miesiące w tym i cztery miesiące w przyszłym roku). W praktyce oznacza to, że w 2023 roku zamiast 12 rat zapłacimy tylko 8. Zawiesić można po jednej racie w każdym kwartale. Natomiast w 2022 roku w okresie od sierpnia do grudnia, osoby korzystające z wakacji kredytowych, zapłacą tylko jedną ratę, zamiast 5.

Na wakacje nie można wysłać jedynie składki ubezpieczeniowej związanej z kredytem. To oznacza, że nawet jeśli zawiesimy spłatę rat to ubezpieczenie (nieruchomości, na życie, od utraty pracy, niskiego wkładu własnego) trzeba będzie normalnie płacić. Jest jeszcze jeden rodzaj ubezpieczenia, tzw. ubezpieczenie pomostowe. Jednak tutaj skorzystanie z wakacji kredytowych nie powinno mieć żadnego wpływu. To dlatego, że ten rodzaj ubezpieczenia płacimy tylko do momentu wpisu hipoteki do księgi wieczystej, a to kiedy ten moment nastąpi, zależy tylko i wyłącznie od szybkości działania Sądu.

 ważne  

Skorzystanie z wakacji kredytowych nie oznacza anulowania zawieszonych rat. To nie ma nic wspólnego z ich umorzeniem. Ono polega na tym, że opóźniamy spłatę rat o kilka miesięcy. Dzięki temu chwilowo poczujemy ulgę i luz w domowym budżecie, ale ostatecznie i tak nie uda nam się wywinąć od spłacenia ciążących na nas zobowiązań ;)) Cały myk polega na tym, że Bank przesuwa kapitał „wysłanych na wakacje” rat na sam koniec harmonogramu, a odsetki na moment znikają” nam z pola widzenia. Pojawią się ponownie, gdy przyjdzie czas na spłatę końcowych rat i zostaną naliczone zgodnie z obowiązującym wówczas oprocentowaniem. Wiąże się to oczywiście z pewnego rodzaju ryzykiem. Nigdy nie wiadomo, czy tamto oprocentowanie będzie dla nas korzystniejsze, niż w chwili obecnej, czy może wręcz przeciwnie.

 

 Warunki 

jakie należy spełnić, aby móc skorzystać z wakacji kredytowych:

  • posiadanie kredytu hipotecznego
  • kredyt musi być zaciągnięty w polskich złotych, zawarty przed lipcem 2022 roku
  • mieszkanie nie może mieć charakteru inwestycyjnego. Ono musi zaspokajać nasze potrzeby mieszkaniowe. A więc jeśli kupiliśmy lokal i go wynajmujemy to nie możemy skorzystać z wakacji kredytowych
  • można „wysłać na wakacje” tylko jeden kredyt ;))

 

 Nie ma znaczenia, czy… 

  • spłacamy kredyt regularnie czy mamy jakieś zadłużenie. Nawet poważne zaległości w spłacie rat nie dyskwalifikują nas przed ubieganiem się o wakacje kredytowe
  • stać nas na regularną spłatę rat czy też nie. Bez względu na wysokość osiąganych przez nas dochodów, mamy prawo skorzystać z możliwości zawieszenia 8 rat kredytowych. Bank nie może nam tego ani zabraniać ani utrudniać
  • mieszkamy w kredytowanym mieszkaniu, czy nawet nie zdążyliśmy się tam jeszcze wprowadzić. Bez znaczenia jest również to, czy jesteśmy już tam zameldowani, czy też nie
  • zostały nam już wypłacone wszystkie transze kredytu (nie muszą być – i tak mamy prawo ubiegać się o wakacje kredytowe)

 

Informacja o tym, że skorzystaliśmy z wakacji kredytowych będzie widnieć w Biurze Informacji Kredytowej (BIK). Podobnie, jak widnieją tam inne zdarzenia dotyczące kredytu (np. wcześniejsza spłata). Tyle tylko, że nie powinno to mieć dla nas żadnych negatywnych konsekwencji w przyszłości, a więc nie powinno wpływać na ocenę naszych zdolności kredytowych.

 

 

Koszty okołokredytowe

-wakacje kredytowe-


Pamiętacie, jak wspominałam o tym, że Bank przesuwa kapitał „wakacjowanych” rat na sam koniec harmonogramu? Dzięki temu będziemy mogli, o kilka miesięcy dłużej, korzystać z należącego do niego kapitału. Ale uwaga – wysyłając 8 rat kredytu na wakacje, automatycznie przedłużamy czas jego spłaty o 8 miesięcy! Ubezpieczenia „na wakacje” wysłać się nie da, więc cały czas musimy je grzecznie płacić. W konsekwencji skorzystanie z wakacji kredytowych może nam nieco podnieść koszty okołokredytowe, a to dlatego, że skoro będziemy spłacać kredyt dłużej to siłą rzeczy dłużej będziemy również płacić ubezpieczenie kredytu (np. ubezpieczenie nieruchomości).

 

 Na co to komu? 

To, z jakiego powodu posiadacz kredytu hipotecznego korzysta z wakacji kredytowych, zależy przede wszystkim od tego, w jakiej sytuacji się znajduje. Szybki wzrost cen (wysoka inflacja) i częste podwyżki stóp procentowych sprawiają, że stale rośnie liczba osób, które z coraz większym trudem wiążą koniec z końcem. Te osoby korzystają z możliwości zawieszenia rat głównie po to, aby poczuć luz w domowym budżecie i choć przez chwilkę móc odetchnąć z ulgą. Nie zapominajmy jednak, że w gronie kredytobiorców korzystających z wakacji kredytowych są również tacy, którzy nie mają żadnych problemów z regularną spłatą zaciągniętych zobowiązań. Dla nich zrobienie sobie małej przerwy w spłacie rat to świetna okazja do tego, aby w mądry sposób skorzystać z odzyskanych w ten sposób środków.

No dobrze. Wiemy już, że skorzystanie z wakacji kredytowych sprawia, iż w kieszeniach kredytobiorców zostaje trochę dodatkowej gotówki. Spójrzmy, co można z nią zrobić. Możliwości jest całkiem sporo. Warto zatem wybrać mądrze ;))

wakacje kredytowe czy to się opłaca

 Można: 

  1. kupić sobie za nią coś ekstra (np. sprawić sobie przyjemność, wydając ją na zachcianki)
  2. podreperować domowy budżet i wydać ją na bieżącą konsumpcję (jedzenie, rachunki)
  3. odłożyć (tworząc z niej poduszkę finansową na gorsze czasy)
  4. zainwestować (tak, aby odzyskane w ten sposób środki, zarabiały na siebie do czasu spłaty odroczonych rat)
  5. przeznaczyć na spłatę innych zobowiązań (np. pożyczek, kredytów gotówkowych)
  6. nadpłacić kredyt hipoteczny

 

W tym przypadku nadpłaty kredytu hipotecznego mamy do wyboru dwie opcje:

  • skrócić okres kredytowania (utrzymując ten sam poziom comiesięcznych rat)
  • obniżyć wysokość comiesięcznych rat (zachowując ten sam okres kredytowania)

Osobiście nie polecam wam bezmyślnego wydawania tej dodatkowej kasy na realizację swoich zachcianek (opcja nr.1) ;)) Nawet, jeśli wasza sytuacja finansowa jest stabilna to przejedzenie odzyskanych w ten sposób środków lub wydanie ich na przyjemności jest mało sensownym rozwiązaniem.

 

 NADPŁATA KREDYTU 

Wspominałam już wcześniej, że pieniądze, które pozostaną nam w portfelu po skorzystaniu z wakacji kredytowych warto przeznaczyć na nadpłatę kredytu. Wiecie już, że można tego dokonać na dwa różne sposoby, czyli albo zmieniając wysokość raty poprzez jej obniżenie, albo korzystając ze skrócenia czasu kredytowania.

Zazwyczaj, co do zasady, dużo lepiej wyjdziemy skracając okres kredytowania (im krócej będziemy spłacać kredyt, tym mniejsza będzie baza do naliczania odsetek). Jednak, aby mieć stu procentową pewność, która z tych dwóch dostępnych opcji będzie nam się bardziej opłacać, warto to sobie przeliczyć korzystając z dostępnych w internecie kalkulatorów.

 

 PLAN MIESZANY 

Jednak nadpłata kredytu to nie jedyna opcja na skorzystanie z dodatkowej gotówki. Wiele osób decyduje się wprowadzić w życie miks różnych rozwiązań. Przykładowo: część niezapłaconych rat przeznaczają na spłatę innych zobowiązań (robiąc sobie tym samym chwilowy luz w domowym budżecie), a za pozostałą część wykorzystują do nadpłaty kredytu hipotecznego. Albo inaczej. Kilka rat idzie na zbudowanie / dobudowanie poduszki finansowej, a reszta na spłatę hipoteki.

 

 JAK SPRAWDZIĆ, CO BĘDZIE DLA NAS NAJKORZYSTNIEJSZE? 

Wyobraźcie sobie, że spłacacie dwa kredyty. Jeden to kredyt na mieszkanie, drugi to kredyt gotówkowy. Postanowiliście skorzystać z wakacji kredytowych i stoicie przed dylematem, co zrobić z odzyskaną dzięki temu kasą. Jeśli nie potrzebujecie tej dodatkowej gotówki do utrzymania płynności finansowej to możecie mieć całkiem spory dylemat. Spłacić kredyt gotówkowy czy może nadpłacić hipoteczny? Co będzie wam się bardziej opłacać?

Zamiast zgadywać w ciemno, warto to sobie policzyć. Przykładowo można to zrobić na stronie: czytosieoplaca.pl. Zwróćcie uwagę, który z tych dwóch kredytów będzie w stanie odblokować wam więcej pieniędzy w skali miesiąca lub o ile spadnie suma odsetek w przypadku spłaty kredytu gotówkowego, a o ile w przypadku nadpłaty hipotecznego.

 


Z mojej strony to wszystko. Jestem ciekawa czy skorzystaliście z wakacji kredytowych? A jeśli tak, to na co postanowiliście przeznaczyć odzyskaną w ten sposób kasę? Będzie super, jeśli zechcecie podzielić się tym ze mną w komentarzach. Okienko do wpisywania komentarzy zostawiam do waszej dyspozycji :))) Do przeczytania następnym razem!

P.S. Gwarantuję zero spamu ♥ Też go nie lubię!


PRZECZYTAJ TAKŻE:

  1.  „Podatek inflacyjny” ← co to za rodzaj podatku i kto go płaci? Odpowiedź znajdziesz w tym wpisie ;))

  2.  „Dlaczego mieszkania drożeją”  ← spełnienie marzeń o własnych czterech kątach, z roku na rok staje się coraz bardziej kosztowne. Jak to się dzieje, że ceny mieszkań są tak kosmicznie duże?

  3.  „Błędy finansowe kobiet”  ← wpis, który powinna przeczytać każda kobieta ♥ 

 

Na koniec wielka prośba!

Jeśli podoba wam się ten wpis i uważacie, że może być przydatny dla kogoś z waszych znajomych to śmiało – poślijcie go w świat! Będę wam niesamowicie wdzięczna!

DZIĘKI WIELKIE!

Podoba Ci się artykuł? Pokaż go innym 🖤

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *