Czego nauczył nas 2020 rok, czyli 9 finansowych lekcji minionego roku

czego nauczył nas 2020 rok

Muszę Ci się do czegoś przyznać. Początkowo chciałam, aby ten wpis zagościł na blogu zaraz na samym początku Nowego Roku. Na logikę byłaby to idealna pora. Jednak po drodze zdążyłam wymyślić sobie kilka ważnych dla mnie projektów, które koniecznie chciałam zrealizować. I tym oto sposobem wpis, który warto byłoby opublikować w styczniu, pojawia się u mnie dopiero pod koniec marca. Ups! ;))) Mam jednak nadzieję, że z przyjemnością poczytasz sobie tekst o tym, czego nauczył nas -jako społeczeństwo- rok 2020.

 

 

*  *  *

Nim przejdę do meritum, przypomnę pokrótce projekty, które w ostatnim czasie tak mocno mnie pochłonęły ;))

 

Wymieniam w kolejności chronologicznej:

  • napisałam mini workbook: taki, który można pobrać zupełnie za darmo i zrobić dzięki niemu audyt swoich domowych finansów ♥
  • odświeżyłam plannery posiłków i listę zakupów do wydrukowania: i to w dwóch wersjach! Jedna dla osób, które tak jak ja planują tylko obiady. Druga, dla tych których planują zjadane przez siebie posiłki kompleksowo: śniadanie, obiad i kolacja. W moim przypadku na śniadanie wjeżdża zawsze zupa krem (obecnie mam fazę na zupę marchewkową), którą zajadam suchą bułką. Kolacji staram się nie jadać, tak więc jak sami widzicie do zaplanowania mam jedynie obiady. Kto czytał wpis pierwsze danie na śniadanie, ten już to doskonale wie ;))
  • ułożyłam wykreślanki finansowe: i to od razu, aż 5 sztuk! Były one prezentem dla Subskrybentów mojego Newslettera z okazji moich urodzin. Cały czas są one dostępne na stronie z darmowymi materiałami. Aby je pobrać zapisz się na listę mailingową. Jednocześnie dzięki temu będziesz otrzymywać informacje o nowościach wprost na swojego maila (formularz zapisu znajdziesz na końcu wpisu)
  • uruchomiłam na blogu Pasaż Produktów Finansowych: bardzo ważne było dla mnie posiadanie miejsca, w którym będą zebrane wszystkie aktualne oferty Banków i innych Instytucji Finansowych (m.in BIK, którego alerty dotyczące próby wyłudzenia kredytu na nasze dane niezmiennie polecam). Sam Pasaż jest bardzo przejrzysty i fajnie się z niego korzysta. Przy najbliższej okazji rzuć okiem, co tam ciekawego mam :)))

Uff.

Trochę się tego nazbierało. Jak widzisz – był to dla mnie dość intensywny początek Nowego Roku. No ale ok, to był tylko taki mały przerywnik, a teraz już jedziemy z tym głównym tematem dzisiejszego artykułu ;)) Zobacz czego nauczył nas kryzysowy 2020 rok. Choć przyznaję, iż w niektórych przypadkach sama mam pewne wątpliwości, czy to czasem nie było tak, że on nam tylko o pewnych sprawach przypomniał. Zresztą, oceń to sam/a.

 

 

 

 

Czego nauczył nas 2020 rok?


 

1. Jedyna pewna to zmiana

Takie to niby oczywiste, a jednak wielu z nas o tym notorycznie zapomina. Jest to pierwszy punkt na mojej liście, a już w mojej głowie pojawia się pewna rozkminka ;)) Bo być może zamiast pisać, że rok 2020 nauczył nas, iż jedyną pewną w życiu jest zmiana, powinnam raczej napisać, że w bolesny sposób postanowił nam o tym przypomnieć? Hmmm?

Zmiany są dobre, potrzebne. To właśnie one sprawiają, że się rozwijamy. Nie pozwalają nam na to, abyśmy wiecznie dreptali w tym samym miejscu. Czasami jednak bywają bardzo bolesne i potrafią nieźle skopać nam tyłek. I choć wszystkie tego typu historie mają zazwyczaj swoje szczęśliwe zakończenie, to samo przebrnięcie przez te wszystkie życiowe perturbacje kosztuje nas mnóstwo stresu, jest przyczyną nieprzespanych nocy i morza wylanych łez. Niestety ubiegły rok, jak żaden inny, postanowił wielu z nas bezlitośnie poturbować, wciskając nam na siłę różne niechciane zmiany.

 

I tu dochodzimy do sedna.

Zmiany są dla nas trudne, kiedy nie wynikają z potrzeby naszego serca, tylko wymusza je na nas samo życie. Fundują nam wtedy totalną życiową rewolucję, która nie dość że nam się nie podoba, to jeszcze dodatkowo podszywa nas strachem, ponieważ kompletnie nie byliśmy na nią przygotowani.

Przykład: do tej pory wiodłaś sobie spokojne i uporządkowane życie. Miałaś pracę, którą lubisz, zarabiałaś całkiem przyzwoite pieniądze. Twój szef nigdy nie czynił Ci żadnych uwag odnośnie sposobu wykonywania przez Ciebie obowiązków. Czułaś, że jesteś lubianym i docenianym pracownikiem. Aż tu nagle, z dnia na dzień pojawia się informacja, która wywraca Twoje dotychczasowe życie do góry nogami: w wyniku kryzysu zostajesz zwolniona z pracy.

 

 

 

 

2. ZADBAJ O TO, ABY ZAWSZE MIEĆ kilka “ASów” W RĘKAWIE

Ja wiem, że większość z nas chciałaby -mówiąc bardzo kolokwialnie- dobić do jakiegoś portu docelowego, gdzie jest po prostu miło i przyjemnie i tam już sobie pozostać. Nic z tego. Tak to nie działa. Życie lubi zmiany. Dlatego też, nawet jeśli my za nimi nie przepadamy, to najlepsze co możemy dla siebie zrobić, to zaakceptować, że będą się one -raz na jakiś czas- u nas pojawiać. No i tak jak w wyżej opisanym przykładzie, czasami zdarzy się, że wywrócą nasze uporządkowane życie do góry nogami.

Nikt z nas nie był w stanie przewidzieć kryzysu związanego z pandemią. Pamiętaj jednak o tym, że kryzysy ekonomiczne lubią pojawiać się cyklicznie. Tak już niestety jest i nic na to nie poradzimy. Możesz być zatem pewna/pewien, że to nie jedyny kryzys w Twoim życiu. Co prawda nie masz i nigdy nie będziesz mieć na to wpływu, ale możesz mieć asa w rękawie (albo nawet kilka asów), z którymi będzie Ci łatwiej przebrnąć przez te wszystkie życiowe zawirowania.

 

 

Cztery ASY, które powinny znaleźć się w Twoim rękawie:

  • A♠: nigdy nie polegaj tylko na jednym źródle przychodów: może to trochę wygodne, ale jednak dość niebezpieczne. Co zrobisz, gdy to jedno źródełko któregoś dnia tak po prostu wyschnie? Jesteś przedsiębiorcą – dywersyfikuj swoje przychody. Pracujesz na etacie- postaraj się o pracę dodatkową (więcej na ten temat znajdziesz w punkcie nr 7)
  • A♦: zadbaj o swoje zabezpieczenie finansowe: niezależnie od tego, z ilu źródeł osiągasz przychody, nie wydawaj wszystkich zarobionych pieniędzy. Odkładaj oszczędności. Wierz mi, dużo łatwiej będzie Ci zmagać się z niechcianą w życiu zmianą, jeśli będziesz mieć spokojną głowę o swoje bezpieczeństwo finansowe. Zbuduj poduszkę finansową, dzięki której nawet nagłe zwolnienie z pracy nie będzie Ci aż tak straszne (więcej w pkt nr 5)
  • A♣: postaraj się rozwijać, doskonalić i zdobywać nowe umiejętności: łatwiej będzie Ci znaleźć nową pracę lub zacząć zarabiać na swojej pasji (więcej w punkcie nr 9)
  • A♥: myśl pozytywnie: zawsze staraj się dostrzec pozytywną stronę danej sytuacji. Nie szukaj wymówek, szukaj rozwiązań :)))

 

 

 

Czego jeszcze nauczył nas 2020 rok?

3. Kryzys to nie tylko strata, ale również szansa i nowe możliwości

Mam czasem wrażenie, że większości osób, słowo “kryzys” maluje się zawsze w ciemnych barwach. Z zasady jest to dla nich coś złego, więc nawet nie starają się dostrzec, że ma on również swoją jaśniejszą stronę.

A przecież kryzys ma wiele twarzy. Z jednej -owszem- jego ciemną stroną jest to, że zamyka się wiele Firm, wiele z nich upada lub w najlepszym przypadku czasowo zawiesza swoją działalność i to jest mega smutne. Jednak patrząc na to z drugiej strony, powstaje wiele nowych biznesów. Nie ma pod tym względem żadnej sprawiedliwości: jedni na kryzysie stracą (zbankrutują), drudzy zyskają (wzbogacą się, jak nigdy wcześniej), a trzecia grupa (często z trudem) utrzyma się na dotychczasowym poziomie. Brzmi brutalnie, ale niestety tak to właśnie wygląda.

 

  • pamiętaj, że każdy kryzys kiedyś mija! Ten, którego teraz doświadczamy również kiedyś minie. To sytuacja przejściowa. Nikt z nas nie wie, ile to jeszcze potrwa. Jednak zobaczysz, jeszcze kiedyś będzie normalnie. Będzie pięknie, zobaczysz♥

 

A♥: Staraj się dostrzegać szanse i nowe możliwości. Zamiast skupiać się na tym, jak to jest beznadziejnie, bo np. właśnie wylali Cię z roboty i w sumie nie wiesz co masz dalej z sobą począć. Sprawdź jakie asy masz w rękawie i spróbuj poszukać pozytywów tej sytuacji. Może to będzie dla Ciebie dobra okazja, aby zacząć zarabiać na tym, co do tej pory było tylko Twoją wielką pasją? Hmmm? ;)))

 

 

 

4. prowadzenie budżetu to podstawa

Tutaj będzie króciutko, bo powtarzam to już od samego początku istnienia tego bloga, czyli od 2018 roku. Prowadzenie domowego budżetu to podstawa. Musisz wiedzieć ile pieniędzy zarabiasz; ile i na co wydajesz; ile Ci z tego zostaje i ile co miesiąc odkładasz. Żeby jednak to wiedzieć, musisz mieć przed sobą dane. Z tego właśnie powodu zachęcam do prowadzenia chociażby uproszczonej wersji domowego budżetu.

Jeśli do tej pory nie udało mi się Cię do tego przekonać i dodatkowo nie przekonał Cię do tego obecnie trwający kryzys, to ja już nie mam pomysłu co mogłoby to zrobić ;)))

 

 

5. Posiadanie oszczędności to bezpieczeństwo i spokój ducha

Ten rok -jak żaden inny- w bardzo dobitny sposób pokazał nam, jak ważne jest posiadanie oszczędności. O tym też mówiłam i pisałam już setki razy na blogu. Przypomnę to jednak po krótce, bo temat jest szalenie ważny.

A♦: Jeśli pracujesz i zarabiasz pieniądze, buduj swoją poduszkę finansową. Odkładaj dokładnie tyle, ile w danym miesiącu możesz odłożyć. Nawet, jeśli będą to -niewielkie z Twojego punktu widzenia- kwoty. Duże oszczędności i tak budowane są z małych kwot. Załóżmy, że każdego miesiąca odłożysz 100 złotych. Po roku masz już 1200 złotych oszczędności. Nie są to jakieś wielkie pieniądze, ale lepiej mieć odłożone cokolwiek, niż nic.

→ Przeczytaj również: jak przygotować się na kryzys finansowy?

 


czego nauczył nas 2020 rok


 

6. ELASTYCZNOŚĆ (W BIZNESIE)  I OTWARTOŚĆ NA NOWE to podstawa

Warto być elastycznym i dostosowywać swoje działania do otaczającej nas rzeczywistości.

  • Przejść ze świata offline do świata online. Fakt, iż od zeszłego roku większość czasu spędzamy w swoich domach sprawił, że więcej czasu spędzamy w Internecie. Coraz częściej robimy zakupy przez Internet, dzieci nie chodzą do szkoły tylko uczą się zdalnie. Generalnie, duża część naszego życia -siłą rzeczy- przeniosła się do świata online. Wielu przedsiębiorcom, którzy wykazali się elastycznością oraz otwartością na nowe i postanowili przenieść swój biznes do sieci, udało się wyjść z kryzysu obronną ręką i ocalić swoje firmy.
  • Zamiana profilu działalności / przebranżowienie na czas kryzysu. Jak pewnie zauważyłaś/eś był taki czas, że wiele firm, które do tej pory zajmowały się zupełnie czym innym, w kwietniu ubiegłego roku nagle zaczęło szyć i sprzedawać maseczki. Często była to dla nich po prostu walka o przetrwanie i chwytanie się jakiegokolwiek zajęcia, byleby tylko mieć szansę utrzymać się na rynku. Jednak ten przykład doskonale pokazuje, że nie warto na siłę trzymać się utartych schematów i wydeptanych przed laty, ścieżek. Jeśli coś w danym momencie nie ma racji bytu i nie działa, lepiej z tego zrezygnować i zająć się czymś innym.

Takie przykłady można mnożyć. Zawsze jednak warto, nie tylko podpatrywać jak to robią inni, ale również wyciągnąć z tego coś dla siebie.

→ Przeczytaj także: Jak oszczędzać na zakupach online?

 

 

7. Nie można polegać na jednym źródle PRZYCHODÓW

Czego jeszcze nauczył nas 2020 rok? No właśnie tego, aby nie stawiać wszystkiego na jedną kartę! Dywersyfikacja przychodów jest mega ważna. Niezależnie od tego czy jesteś pracownikiem etatowym czy właścicielem biznesu zadbaj o to, aby mieć więcej, niż jedno źródło przychodu.

Jeśli poniesiesz straty w jednym obszarze swojej działalności zarobkowej, możesz je wyrównać zyskiem z drugiego obszaru. Temu służy dywersyfikacja przychodów. To zapewnia poczucie stabilności i niweluje ryzyko upadku firmy lub niedostatku (w przypadku osób fizycznych)

 

A♠: Dywersyfikacja przychodów w biznesie

Nie chodzi o to, żeby rozwijać trzy różne biznesy równolegle ;))) Dywersyfikacja polega na tym, że staramy się urozmaicać i uzupełnić posiadany już asortyment różnymi produktami / usługami.

Przykład: firma odzieżowa, która do tej pory stawiała na bardziej eleganckie ciuchy, poszerza asortyment i wprowadza do swojej kolekcji wygodne bluzy i dresy. Wiele osób w tej chwili pracuje z domu (na home office), więc idealnie wpisuje się to w ich potrzeby.

A♠: Pomysły na pracę dodatkową dla osób pracujących na etacie

Redakcja/korekta tekstów, pisanie artykułów dla serwisów internetowych, tłumaczenie książek, udzielanie korepetycji online, zarabianie na swoich talentach: szycie, rękodzieło. Możliwości jest mnóstwo, przedstawiam tylko kilka z nich.

Oczywiście pisanie bloga również może być takim dodatkowym (a po pewnym czasie nawet głównym) źródłem przychodu. Aczkolwiek nie czarujmy się. Najpierw należy dać się poznać, pisać wartościowe artykuły, zaistnieć w świadomości Czytelników i dopiero wtedy można myśleć o jakiejkolwiek monetyzacji. A to nie stanie się z dnia na dzień. Budowanie własnej marki osobistej to długi proces. Na to potrzeba czasu. Dobra wiadomość jest jednak taka, że czas i tak upłynie, więc może warto spróbować? ;)))

→ Przeczytaj również: Powody, dla których warto założyć bloga (na własnej domenie)

 

 

 

Czego nauczył nas 2020 rok?

8. Koszty pozostają, nawet GDY nie osiągamy dochodów

Nie jest to może jakieś szczególne odkrycie, ale powiedz tak szczerze, ile osób myśli o tym na co dzień, kiedy niczego im nie brakuje?

Comiesięczne koszty, przy braku dochodów mogą mieć opłakane skutki. Zarówno dla biznesu, jak również dla osób fizycznych. Pamiętaj o czterech asach w rękawie ;)))

 

 

9. Warto wydawać pieniądze na swój rozwój

Zawsze! Nie tylko w czasie kryzysu.

A♣: To właśnie ciągła nauka pomaga rozszerzać zakres swoich kompetencji oraz rozwijać posiadane umiejętności. Pamiętaj, że każdy nowy skill to jeden z Twoich asów w rękawie. Wszystkie nowe umiejętności mogą być pomocne w znalezieniu nowej pracy lub rozpoczęciu działania na własny rachunek, szczególnie jeśli Twoje obecne miejsce pracy dotknie fala zwolnień.

A♣: Jedyne czego nie popieram, to zakup materiałów edukacyjnych na raty lub za pożyczone pieniądze. Uważam, że zapożyczanie się nawet w tak szlachetnym celu jakim jest chęć zdobycia wiedzy, nie jest dobrym rozwiązaniem. Kupuj e-booki edukacyjne, kursy online, dostęp do płatnych webinarów tylko za pieniądze, które są Twoje.

A♣: Pamiętaj również, że w dzisiejszych czasach masz nieograniczony dostęp do wiedzy, która jest dostępna dla każdego. Praktycznie na wyciągnięcie ręki – w Internecie ;))) Wiem, że płatne produkty mają lekką przewagę – tutaj otrzymujesz sprawdzoną wiedzę, podaną prawie, że na tacy. Jest ona uporządkowana w logiczny sposób i nie musisz tracić czasu na jej poszukiwanie. Po prostu siadasz, czytasz i przyswajasz informacje ;)) Nie mając jednak pieniędzy, warto skorzystać z wiedzy dostępnej za darmo. Zdecydowanie nie warto zrezygnować z edukacji tylko dlatego, że nie masz gotówki. To droga donikąd.

 

 

 

Czego nauczył nas 2020 rok?


To już wszystkie punkty, które chciałam poruszyć w dzisiejszym wpisie. Co sądzisz na ten temat? Masz jakieś własne refleksje? Przemyślenia? Jak myślisz czy jest jeszcze coś, czego nauczył nas 2020 rok, a czego tutaj nie wymieniłam?

Podziel się ze mną swoimi przemyśleniami na ten temat w komentarzu♥

 

 

 

Niezmiennie zachęcam Cię również do zapisu na mój Newsletter. Gwarantuję zero spamu, bo też go nie lubię!


Do zobaczenia w kolejnym wpisie!

🌸🌷🌺

Podoba Ci się artykuł? Pokaż go innym 🖤
  • 1
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    1
    Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *