Black Friday w Polsce. Jak nie dać się naciągnąć na fejkowe okazje w czasie czarnego piątku?

Black Friday jak nie dać się naciągnąć

Wielkimi krokami zbliża się długo wyczekiwany, przez wszystkich miłośników wyprzedaży, dzień. Black Friday w Polsce, bo o nim będzie dzisiaj mowa, zawsze wypada w ostatni piątek listopada. To oznacza, że w tym roku zakupowe szaleństwo rozpocznie się dokładnie 26.11.2021r. Tak więc pozostało już coraz mniej czasu, aby odpowiednio się do tego dnia przygotować. Oczywiście pod warunkiem, że macie potrzebę, aby z niego skorzystać. Ja co prawda na wyprawę po sklepach się nie wybieram, ale mam dla Was kilka fajnych rad :))

 

 

Black friday w Polsce

-jak nie dać się nabić w butelkę?-


Wydaje mi się, że nie będziecie jakoś specjalnie zdziwieni, gdy napiszę Wam, że nie wszyscy sprzedawcy umieją w Black Friday. Wśród uczciwie podchodzących do sprawy, zdarzają się również tacy, którzy próbują wykorzystać słynny „czarny piątek” po to, aby nabić swoich Klientów w butelkę. Oferują fejkowe okazje, a nieświadomi konsumenci bardzo łatwo mogą wpaść w przygotowane przez nich pułapki. Podpowiem Wam na co warto zwrócić szczególną uwagę podczas przeglądania ofert, aby nie dać nabić się w butelkę.

 

Wiem, że wiele osób wykorzystuje ostatni piątek listopada, aby zaopatrzyć się w prezenty na gwiazdkę. Mają nadzieję, że uda im się upolować jakieś gigantyczne zniżki i sprawić radość bliskim nie wydając przy tym fortuny. Jednak, aby te nadzieje nie okazały się płonne, należy się do tego odpowiednio przygotować.

Po pierwsze: zastanów się, co chcesz kupić. Musisz dokładnie wiedzieć, po co pójdziesz do sklepu. Stwórz listę interesujących Cię produktów. Nie rozpisuj jej na kolanie, dzień przed rzuceniem się w wir zakupów. Przemyśl sprawę, daj sobie na to czas. Im szybciej zaczniesz tworzyć listę, tym lepiej. Bez niej będziesz błądzić między regałami niczym dziecko we mgle, wkładając do koszyka przypadkowe rzeczy, tylko dlatego, że są w „promocyjnej” cenie. Specjalnie biorę to słówko w cudzysłów, bo do tego, że mega promocja nie zawsze jest mega promocją jeszcze dojdziemy ;))

Po drugie: zrób rozeznanie. Gdy rozpiszesz już listę przedmiotów, które chciał(a)byś kupić w możliwie jak najniższej cenie, kolejnym krokiem jest zorientowanie się, jaka jest ich cena regularna. Regularna, a więc taka bez promocji. Zanotuj sobie te ceny. To bardzo ważny punkt, nie pomijaj go! Dzięki temu, że poznasz ceny regularne, będziesz w stanie ocenić czy przedstawiana jako promocyjna faktycznie jest tak atrakcyjna, jak przekonuje sprzedawca

Wykonanie tych dwóch prostych czynności pozwoli Ci poznać swoje potrzeby i dokładnie przemyśleć wydatki, a także zweryfikować prawdziwość hucznie obwieszczanych mega rabatów. Zaraz pokażę Ci kilka sklepowo-marketingowych sztuczek, na które lepiej uważać ♥

 

 

 RABAT PODANY W PROCENTACH  

Obniżka cen przedstawiona w ten sposób potrafi wyglądać naprawdę imponująco. I tak też mają wyglądać ;)) W dzisiejszych czasach rabat w granicach -10% na nikim już nie zrobi wrażenia. Zwłaszcza w czarny piątek. Spektakularne obniżki cen podane w wersji procentowej mają za zadanie przykuć wzrok, mocno zadziałać na wyobraźnię i niczym magnes przyciągnąć konsumenta do sklepu.

  • wyprzedaż DO -80%. Większość przecenionych produktów nigdy nie osiąga, aż tak ogromnych upustów. Jest to maksymalny rabat, jaki można uzyskać w danym sklepie. Tyle tylko, że część Klientów nie zdaje sobie z tego sprawy, że taką obniżką objęte są tylko nieliczne produkty. Pozostałe są zwykle przecenione pomiędzy 10 a 30%
  • Sprzedawcy mają w tym swój interes, aby na plakatach umieszczać informację o najkorzystniejszym rabacie, który można uzyskać w ich sklepie. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że klient skuszony wielkimi obniżkami przyjdzie i kupi produkty, na które nałożono dużo niższy rabat
  • moja rada: patrz na rabat podany w złotówkach. Niech wyznacznikiem tego, czy warto daną rzecz kupić czy też nie, będzie dla Ciebie jej końcowa cena. Niby drobiazg a bardzo potrafi zmienić optykę

 

 ŻONGLOWANIE CENAMI 

Raz w górę, raz w dół. Ta wyższa koniecznie musi zostać w ostentacyjny sposób przekreślona. Wszystko po to, aby nikt nie miał żadnych wątpliwości, że oto dziś można upolować prawdziwą „okazję”. Kolejny myk stosowany przez, nieumiejących w Black Friday, sprzedawców. Nie mam nic przeciwko przekreślonym cenom, ale tylko pod jednym warunkiem. Jakim? Ano takim, że nie są one sztucznie pompowane w górę na kilka tygodni przed czarnym piątkiem. I to właściwie tylko po to, aby móc je spektakularnie obniżyć do ceny regularnej, wciskając klientom bajki o niespotykanej jak dotąd okazji.

Znam tylko jeden sposób, który pomaga mi chronić się przed tego typu praktykami. Jest nim śledzenie stron internetowych i kontrolowanie tzw. cen regularnych. Warto je sobie notować. Świetnie się to sprawdza, zwłaszcza w przypadkach, gdy i tak już od dłuższego czasu polujemy na dany produkt. Wtedy -raz na jakiś czas- i tak sprawdzamy w Internecie jego dostępność. Można przy okazji połączyć z sobą te dwie rzeczy i sprawdzić czy sklep za bardzo nie żongluje cenami ;))

Black Friday w Polsce

czarny piątek jak nie dać się oszukać

 CENA NA PÓŁCE INNA, NIŻ CENA PRZY KASIE  

Teoretycznie te dwie ceny powinny być takie same. Zdarzają się jednak przypadki, że przy kasie tuż po zeskanowaniu produktu, naszym oczom ukazuje się cena, która jest wyższa, niż ta widniejąca na metce. Często taka sytuacja to efekt zamieszania i tego, że ktoś odpowiedzialny za ceny zapomniał ją w systemie zmienić, a nie faktyczna złośliwość sprzedawcy. Warto jednak zachować czujność i zwracać baczną uwagę na to, jaka cena wyskakuje po wbiciu towaru na kasę.

Pamiętaj, że konsument ma prawo żądać, by sprzedawca sprzedał Ci towar po cenie widniejącej na metce. Mówi o tym ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. 1964 Nr 16 poz. 93). Dokładnie art. 543 kodeksu cywilnego:

Wystawienie rzeczy w miejscu sprzedaży na widok publiczny z oznaczeniem ceny uważa się za ofertę sprzedaży

 

 darmowa dostawa (pod jednym warunkiem) 

Sklepy internetowe umownie organizują swoje wielkie święto wyprzedaży w poniedziałek, zaraz po czarnym piątku. Nazywa się to Cyber Monday i jest czymś na kształt Black Friday w sklepach stacjonarnych. Obecnie ten podział coraz mocniej się zaciera. Czarny Piątek organizują zarówno sklepy stacjonarne, jak również te działające online, co w praktyce sprawia, że trwanie promocji rozciąga się na cały weekend

Nie czarujmy się, darmowa dostawa to bardzo ważna sprawa. Zdarza się, że na stronach internetowych banery z informacją o darmowej dostawie są ogromne i dobrze widoczne, za to te mówiące o tym, iż należy (przykładowo) kupić produkty o wartości 200 złotych, aby kurier za darmo dostarczył nam paczkę, wypisane są maleńkim druczkiem.

Stosowanie takich praktyk bardzo często kończy się w ten sposób, że konsumenci po zorientowaniu się, że należy dobić do wskazanej kwoty, na siłę dorzucają do swojego koszyka rzeczy, których nie planowali kupić. Byleby tylko spełnić warunek i mieć darmową dostawę. Sprzedawcom jest to na rękę, bo Klient zostawi w sklepie więcej kasy. Jednak z punktu widzenia Konsumenta jest to totalnie bez sensu, ponieważ kupuje on coś, czego wcale nie potrzebuje. Zamiast na tym zyskać – traci.

 


Z mojej strony to już wszystko. Jeśli przychodzą Wam na myśl jeszcze jakieś ważne wskazówki, które mogą pomóc innym nie dać się naciągnąć na lipne promocje w czasie Black Friday w Polsce, to piszcie śmiało w komentarzach – ja chętnie poczytam, a pozostali Czytelnicy będą Wam z pewnością wdzięczni ♥

Przeczytaj także:

  1.  „Jak rozsądnie wydawać pieniądze?” ← wypisałam tu trzy pytania, które warto sobie zadać przed sięgnięciem do portfela

  2.  „Mniej wydawać czy więcej zarabiać?”  ← ależ tutaj miałam zagwostkę! Zobacz, na czym powinniśmy się skupić, by jak najlepiej realizować swoje cele finansowe?

  3.  „Kilka prawd na temat pieniędzy”  ← warto je sobie regularnie przypomnieć i pamiętać o nich nie tylko w Black Friday w Polsce :))

 

Przydał Ci się ten wpis? Pokaż go swojemu przyjacielowi

DZIĘKI WIELKIE!

🍂🍁🎃

Podoba Ci się artykuł? Pokaż go innym 🖤

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.