9 WYMÓWEK, PRZEZ KTÓRE NIE OSZCZĘDZASZ

wymówka-oszczędzanie

Poznaj 9 wymówek, przez które jeszcze nie oszczędzasz pieniędzy.

Jestem oczywiście przekonana, iż wkrótce to się zmieni. W końcu trafiłaś/eś na mój blog co (przyznam Ci się szczerze) niezmiernie mnie cieszy 🙂

A więc… dlaczego jeszcze nie oszczędzasz?

Wymówka

numer 1

wymówka nr 1 - oszczędzanie

To chyba najczęściej i najchętniej wypowiadana wymówka. Z moich obserwacji wynika również, że chyba najbardziej lubiana, bo wypowiadają ją zarówno osoby, które bez problemu mogłyby odkładać pieniądze, ale z jakiegoś (tylko sobie znanego powodu) tego nie robią, jak również te, dla których odłożenie gotówki byłoby nie lada wyczynem.

Dlaczego nie oszczędzasz?
Przypadek nr 1
“NIE MAM Z CZEGO OSZCZĘDZAĆ” –  NA KONIEC MIESIĄCA WYCHODZĘ WŁAŚCIWIE NA ZERO

Oczywiście, jeśli zdanie to wypowiada osoba, która zarabia tak niewiele, że ledwo wiąże koniec z końcem i pomimo wielu starań nie jest w stanie niczego odłożyć, to jestem w stanie to zrozumieć.

W takim przypadku jedynym sensownym wyjściem z tej sytuacji jest zwiększenie zarobków, aby w ogóle móc mówić o jakiś konkretnych oszczędnościach.

Jednak samo zwiększenie zarobków to tylko  połowa sukcesu. Druga połowa to oczywiście utrzymanie kosztów w ryzach. Jednak najlepsze rezultaty można uzyskać łącząc jedno z drugim.

Przypadek nr 2
“NIE MAM Z CZEGO OSZCZĘDZAĆ”  – NA KONIEC MIESIĄCA WYCHODZĘ WŁAŚCIWIE NA ZERO

Jak z pewnością zauważasz, jest to dokładnie to samo zdanie, które czytałaś/eś przed chwilą. Jeśli jest ono wypowiadane przez osobę, która zarabia dobre pieniądze, to sytuacja robi się co najmniej niepokojąca.

W takim przypadku wystarczy całkowicie  zmienić swoje nawyki oraz podejście do finansów. A więc przede wszystkim należy zacząć prowadzić domowy budżet – bez tego ani rusz.

Zrobiłam już na ten temat serię wpisów. Spójrz, być może któryś Cię zainspiruje. W tym momencie celowo używam słowa “zainspiruje”. Proszę pamiętaj o tym, aby zawsze dostosować prowadzony przez siebie budżet domowy do swoich indywidualnych potrzeb.

  1. Prosty plan podziału dostępnych środków
  2. Kategoryzacja środków – szczegółowy opis
  3. Kontrola wydatków

Ponadto należy zrobić rachunek sumienia: zastanowić się, gdzie tak naprawdę uciekają Twoje pieniądze. Być może wydajesz codzienne niewielkie kwoty na drobne przyjemności?

Postaraj się to wszystko przeanalizować i odróżnić swoje faktyczne potrzeby od zwykłych zachcianek.

Na koniec pozostanie Ci już tylko jedno – najważniejsze – zacząć wreszcie oszczędzać.

Wymówka

numer 2

wymówka nr 2 - oszczędzanie

Ciężko dyskutować z takim argumentem, prawda? 😉 Mimo wszystko jednak spróbuję.

W oszczędzaniu nie chodzi o to, żeby sobie wszystkiego odmawiać i żałować. Oszczędzanie nie polega na tym, by bezmyślnie ciąć wszystkie możliwe koszty.

Aby oszczędzanie pieniędzy rzeczywiście miało sens, musi być robione w jakimś konkretnym celu. Każdy z nas może mieć inny cel i to jest ok. Nie ma ani lepszych ani gorszych celów.

Dlatego też, wychodzę z założenia, że jeśli zadbałeś już o swoje finanse tj. jeśli zbudowałaś/eś już swój własny fundusz awaryjny oraz fundusz bezpieczeństwa to nic nie stoi na przeszkodzie, abyś w następnej kolejności zbierał pieniądze tylko po to, by móc je wydać na coś, co sprawi Ci radość.

Jeśli celem Twojego oszczędzania będzie zakup nowego komputera, drogiego auta, pięknego domu – to śmiało. Nie żałuj sobie, tylko kupuj z odłożonych wcześniej (dokładnie w tym konkretnym celu) środków.

Wymówka

numer 3

wymówka nr 3 - oszczędzanie

Nic bardziej mylnego!

Jeśli jesteś stałym bywalcem na blogu to doskonale wiesz, iż w tych z pozoru niewielkich kwotach tkwi ogromna siła.

“Człowiek biedny ceni sobie każdą złotówkę, bogaty każdy grosz”

Andrzej Majewski

Pamiętasz ten cytat?

Przewinął się już tutaj na blogasku przy okazji wpisu, który miał za zadanie motywować do oszczędzania pieniędzy.

Wymówka

numer 4

wymówka nr 4 - oszczędzanie

Młodzi ludzie często myślą, iż są… za młodzi na oszczędzanie. Błąd!

Nigdy nie jesteśmy za młodzi na oszczędzanie. Tak samo jak nigdy nie jesteśmy na nie za starzy.

Faktem jednak jest to, że im szybciej pomyślimy o odkładaniu pieniędzy, tym większy kapitał uda nam się zgromadzić.

Wymówka

numer 5

wymówka nr 5 - oszczędzanie

Wiesz co? Powiem Ci w tajemnicy, że nikt tego nie lubi. Ja również. Zastanawiam się tylko skąd się bierze w ludziach przekonanie, że oszczędzanie pieniędzy musi się wiązać z odmawianiem sobie wszystkiego.

Mądre oszczędzanie nie oznacza obniżenia standardu życia. Tak jak już dzisiaj pisałam – nie oznacza ono również bezrefleksyjnego cięcia wszystkich kosztów. Jeśli oszczędzamy w jakimś konkretnym celu i robimy to z głową (czyt.mądrze) to my sami decydujemy, które rzeczy są dla nas ważne, a które kompletnie nieistotne.

I cały myk polega na tym, że tniemy koszty właśnie na tych rzeczach, które z naszego punktu widzenia są nieistotnych.

Wymówka

numer 6

wymówka nr 6 - oszczędzanie

W takim przypadku od razu na myśl nasuwa się jedno zasadnicze pytanie: “ile pieniędzy należy zarobić, by móc w końcu z czystym sumieniem powiedzieć, że to już wystarczająco dużo?”

Jeśli uważasz, że nie zarabiasz wystarczająco dużo to zacznij od odkładania małych kwot. Wyrobisz w sobie nawyk oszczędzania pieniędzy. W międzyczasie oczywiście postaraj się zwiększyć swoje zarobki 😉

Musisz jednak wiedzieć, że tak naprawdę nie ma znaczenia ile zarabiasz. Ważne jest to ile, a także w jaki sposób wydajesz.

Możesz zarabiać 15 tysięcy złotych miesięcznie (i wszystkie pieniądze na bieżąco wydawać), więc suma sumarum skoro nie oszczędzasz to będziesz uboższy, niż osoba zarabiająca 1 500 złotych, która regularnie odkłada pieniążki na konto oszczędnościowe.

Wymówka

numer 7

wymówka nr 7 - oszczędanie

Co ciekawe zdanie to wypowiadane jest przeważnie przez osoby, które właśnie tych pieniędzy nie posiadają.

Pewnie zauważyłaś/eś, że od czasu do czasu lubię się podeprzeć jakimś wartościowym cytatem 🙂 Tym razem też to z chęcią uczynię.

” To nie pieniądze dają szczęście, ale to co dzięki nim można zrobić ze swoim życiem”

Lois Frankel

Z tego właśnie względu warto oszczędzać 🙂

Wymówka

numer 8

wymówka nr 8 - oszczędzanie

Oczywiście, że w pewnym sensie oszczędzanie jest trudne. Wymaga od nas zaangażowania: musimy być bardzo systematyczni, konsekwentni i wytrwali.

Na szczęście oszczędzanie jest trudne tylko na samym początku.

Pamiętaj: najtrudniejszy jest pierwszy krok. A diabeł nie jest taki znowu straszny jak go malują 😉

Wymówka

numer 9

wymówka nr 9 - oszczędzanie

Otóż to! Nikt nie wie co przyniesie jutro. Dlatego należy zadbać o swoje finanse, by być przygotowanym na niespodzianki finansowe, które przygotował dla nas los.

Odpukać we wszystko co niemalowane, łącznie z moim czołem, by nie przydarzały nam się żadne przykre zdarzenia. Aczkolwiek w życiu mogą nam się przecież przydarzyć przeróżne sytuacje: choroba, zalane mieszkanie, dziura w dachu, zepsute auto, dopłata do ogrzewania… sam/a zresztą najlepiej wiesz, że życie potrafi zaskakiwać.

Jeśli nie oszczędzasz pieniędzy, to oznacza to tyle, że pierwsza lepsza (być może nawet niewielka) awaria zakończy się dla ciebie katastrofą finansową.

A tego byśmy przecież nie chcieli, prawda?

jaka jest twoja wymówka, że nie oszczędzasz

A jak to jest u Ciebie?

Dlaczego jeszcze nie oszczędzasz pieniędzy?

Daj mi znać w komentarzu 🙂

One Reply to “9 WYMÓWEK, PRZEZ KTÓRE NIE OSZCZĘDZASZ”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *